TATUAŻE.studio.DZIARY.

Kocham.. po prostu uwielbiam tatuaże. Jest to dla mnie coś fascynującego i intrygującego. Sposób wyrażania siebie.

Jest wielu zwolenników jak i przeciwników tej formy ozdabiania swojego ciała. Ja zdecydowanie jestem ich ogromną fanką i dopiero zaczynam swoją przygodę z tatuażami. Chciałam się z wami podzielić moimi spostrzeżeniami jako że trafiłam pod igłę, i mam jakiś punkt odniesienia, a nie jedynie suchą teorię i idylliczne wyobrażenie że to jest takie wspaniałe, choć tego nie spróbowałam.

„Ta­tuaż – emoc­ja­mi ma­luje ciało
Bo dusza to mało 
Aby po­wie­dzieć to co by się chciało”

Zacznijmy zatem od początku. Subiektywne odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytanie (przynajmniej takie, z którymi ja miałam do czynienia, dlatego też subiektywnie):

1. Jak będziesz z tym wyglądać na starość?!

Szczerze? Będąc stara, będę stara i pomarszczona, a to co mam na ciele będzie dla mnie pamiątką z czasów młodości. Uważam, że ludzie w podeszłym wieku wcale nie wyglądają źle z tatuażami. Jasne, jeśli ktoś nie jest ich zwolennikiem, to nigdy tego nie zaakceptuje i będzie to dla niego forma oszpecania się. Tyle poglądów ile ludzi więc nie mam zamiaru kogoś przekonywać że to jest zajebiste!! Bo nie wszyscy jesteśmy tacy sami i to jest fajne 🙂
Tatuaż jest kwestią, którą warto 10x przemyśleć i zastanowić się czy na pewno ten wzór chcę, czy będę z tego zadowolona? Ze swojego doświadczenia wiem, że warto poszperać w necie w poszukiwaniu inspiracji. Zawsze możecie się zgłosić do tatuatora z jakiś pomysłem, a on wam doradzi, pomoże stowrzyć „idealny” obraz waszych oczekiwań.

2. Nie będziesz żałować w przyszłości?!

Hmm…. powiem teraz w oparciu o swoją historię. To, że podobają mi się tatuaże to jedno, ale zrobić sobie coś z odpowiedzialnością, ze będzie to z Tobą do końca życia.. nie jest proste. Sama myślałam 2 lata!!!! Tak, 2 ciężkie lata szukania odpowiedniego szkicu, którego nie będę żałowała. Najpiękniejsze w tatuażach jest symbolika. Sama zrobiłam sobie taki, który odzwierciedla moją osobowość i zamiłowanie do mego hobby. 
Moim zdaniem to jest klucz do tego, aby być dumnym ze swojej decyzji do końca życia i nie żałować w przyszłości swego wyboru 🙂

3. Przecież to jest taki ból! Nie boisz się?!

Piękno musi boleć! Gdyby to było łatwe i przyjemne to każdy by się tatuował! Czasem trzeba się poświęcić jeśli chce się wyglądać pięknie i realizować swoje plany/marzenia (czemu marzenia?! – a no dlatego, że moim marzeniem było zrobić sobie tatuaż.. czekałam na ten moment bardzo długo i w końcu się stało!).
Kwestia jest również taka, że jeśli ktoś panicznie boi się bólu, niech nie wybiera miejsc „kościstych” (żebra, kostka, odcinek lędźwiowy) bo tam najbardziej boli, żeby nie powiedzieć kurewsko! 

4. A zakażenia? Infekcje? Choroby? 

A ja wam powiem tak moi drodzy… Gdzie nie czyhają na nas zagrożenia? Ryzyko zawsze istnieje czy to wsiadając do samochodu ponosisz ryzyko czy jakiś furiat nie skasuje siebie i Ciebie na drodze, bierzesz odpowiedzialność gdy farbujesz włosy czy ta farba nie wypali Ci włosów.. Gdybać można zawsze i srać ze strachu że coś się może zdarzyć. Grunt to wybrać zaufane studio

5. Gdzie iść? Do kogo się zgłosić?

Jak już wspomniałam powyżej, ważne jest nie tylko znalezienie odpowiedniego wzoru, który ma dla nas znaczenie i nie będziemy za kilka lat czy miesięcy ubolewać nad swoją decyzją. Ważne jest również wybór studia: posiadane certyfikaty i dyplomy; o którym się słyszy wśród znajomych; można bez problemu znaleźć informacje w Internecie. Nie wybierajcie podrzędnego studia bo może się to dla was skończyć nie fajnie – jakość tuszu może być kiepska i szybko tatuaż wam wyblaknie; może wam się długo goić więc na prawdę nie warto.

Ciekawostka. Ostrzeżenie!

Jeśli decydujecie się zrobić tatuaż, dzień przed wizytą nie pijcie alkoholu ani nie zażywajcie tabletek przeciwbólowych – te produkty rozrzedzają krew i mogą spowodować że podczas tatuowania zaczniecie krwawi – co nie jest bolące, bo nawet się tego nie czuje, ale jest to utrudnienie dla tatuatora no i dyskomfort dla was, że musicie uporać się z krwawiącym miejscem.

A wy? Co myślicie o tatuowaniu ciała? Sztuka czy kicz?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s